• 02-Gosia Andrzejewicz Lustro.mp3

    02-Gosia Andrzejewicz Lustro.mp3
    Rozmiar 3,4 MB
    Najbardziej lubiła te chwile, kiedy w upalne dni, trzymając się za ręce, chowali się w zakamarkach opuszczonych budynków i potajemnie pili zimne piwo. Potem On palił papierosy i całował ją namiętnie raz po razie, a Ona śmiała się bez żadnego konkretnego powodu. Nie było żadnych romantycznych kolacji, wyjazdów do kina czy teatru. Były spacery w deszczu bez parasola, po chodnikowych dziurach, parkowe wędrówki w towarzystwie komarów, wieczorne spotkania z rozdeptanymi ślimakami pod stopami oraz plac zabaw nocą przy blasku księżyca.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • karolina27.xlx.pl